Przejdź do treści

Być kobietą, być kobietą

Czy tylko mój mózg odcina jakieś połączenia niezbędne do racjonalnej oceny pojemności mojej szafki i ilości znajdujących się w niej (w większości nie używanych albo nawet nie otwartych nigdy) kosmetyków w momencie kiedy widzę jakieś nowości, promocje, albo „do darmowej dostawy brakuje ci”?

Tym razem WYJĄTKOWO 🤪
Przecież bez sensu płacić za przesyłkę 🤪
Na pewno mi się przyda 🤪
Muszę to spróbować 🤪
Taka okazja prędko się nie powtórzy 🤪

I tak oto po raz kolejny wylądowałam z nową paczką. Dodam tylko, że niektóre buteleczki kupiłam w ilości większej niż na zdjęciu. Wbrew pozorom te kartoniki są bardzo pojemne. Była dobra okazja i na pewno prędko się nie powtórzy i dostawa wyszła za free. No nic tylko brać 🙆‍♀️

Wiem, że też tak macie 😅
Ale powiedzcie mi czy tylko ja kupuję i nie używam?
Czy nauturalne piękno zawsze sie obroni czy powinnam już przestać się oszukiwać? 😂

PS. polecam te kosmetyki. Bardzo 🧡 Bardzo🤍
IOSSI naturalne kosmetyki
Używam je naprawdę stosunkowo często jak na mnie i są super. Pachną bosko, są naturalne i ratują mnie w sytuacjach kryzysowych, które zdarzają mi się dość często.
Pakują je tak ładnie 🤍
Można zwrócić opakowanka 🧡
Mój faworyt to pianka ryżowa, maska z żurawiną, peeling z pomarańczą i serum nawilżające 🤍🧡