Drodzy Rodzice

Dziś włożę kij w mrowisko, ale pewne rzeczy najwidoczniej muszą zostać powiedziane.
Będzie długo i niemiło więc trzeba się przygotować na trochę lektury.

Parę dni temu odezwała się do mnie pewna Pani: dzień dobry, lekarz stwierdził 20 kg nadwagi u mojego 10cio letniego syna. Pisałam już do kilku dietetyków i trenerów, ale nikt nie był w stanie nam pomóc. Lekarz wypisał rok temu tabletki, po których waga trochę zleciała, ale później przestały działać i nie chciał dać nam więcej. Mogłaby mi pani polecić jakieś tabletki na odchudzanie?

Nie jest to odosobnione pytanie. Jednak w tym przypadku sytuacji poszła trochę za daleko.

Po zadaniu kilku pytań dowiedziałam się, że syn nie lubi się ruszać a w czasach zdalego nauczania nie wychodzi z domu praktycznie wcale, ale przecież nie wolno zmuszać dzieci do robienia rzeczy, których nie lubią.

Syn bardzo lubi jeść a przecież nie wolno zabraniać dzieciom jeść bo rosną.
Pani nie wie kiedy to się stało, że tak przytył.

Po przedstawieniu swojego stanowiska zostałam zwyzywana od kretynek i kłamców. Podobnie jak pozostali dietetycy i trenerzy, którzy nie byli w stanie pomóc jestem niedouczona bo nie umiem a może nie chcę podać jej nazwy leku na odchudzanie. Pani przecież nie oczekuje jakiś cudów oraz że to nie jej wina, że jej syn ma 20 kg nadwagi.

Drodzy Rodzice, z całym szacunkiem do Was i Waszej pracy jaką wkładacie w wychowanie dzieci, o której nie mam pojęcia.

Teraz zaboli. I powinno.

20 kg nadwagi u 10 letniego dziecka to jest Wasza wina. To nie stało się w tydzień, miesiąc a nawet rok.
To Wy uczycie swoje dzieci nawyków żywieniowych. To Wy wybieracie produkty, które lądują na ich talerzach. To Wy pokazujecie dzieciom, że ruch jest ważny bądź nieistotny. To Wy decydujecie jak spędzają wolny czas. To Wy odpowiadacie za zdrowie swoich dzieci.

Ja wiem, że nie jestem rodzicem i nie wiem jak to jest, że dzieci chorują, buntują się a życie jest niesprawiedliwe, ale 20 kg nadwagi u Waszego 10 letniego dziecka to Wasza wina. Zrzucanie tu winy na niekompetentnych trenerów, dietetyków i lekarzy nic tu nie pomoże.

I jeszcze w ramach wyjaśnienia, te cudowne leki, które sprawiły, że dziecko przez chwilę chudło nie zmieniając nic w swoim trybie życia to metformina. Chwilowy efekt polegał na uwrażliwieniu tkanek na insulinę, niestety bez zmiany diety i włączenia aktywności fizycznej jest on krótkotrwały.

❗ Drodzy Rodzicie, ten wpis nie ma absolutnie na celu obrażania Was, ale uświadomienia, że sytuacja jest poważna ❗

Usłyszałam kiedyś: co się przejmujesz przynajmniej rosną ci potencjalni klienci. Nie na tym to jednak powinno polegać. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę „otyłość u dzieci”, żeby znaleźć pełno informacji na temat tego, że z roku na rok mamy w Polsce coraz więcej dzieci z nadwagą i otyłością. Obecna sytuacja, w której Wasze dzieci nie wychodzą już nawet do szkoły i całe dnie spędzają przed ekranem potęguje problem.

Zgodnie z opublikowanym 30.03.2021 raportem COVID 365+ dotyczacym zmian jakie zaszły w naszym życiu w czasie 365 dni pandemii 42% badanych zadeklarowało, że przytyło a średni wzrost wagi wynosi 5,7kg. Wśród badanych tylko 26% osób zadeklarowało że uprawia JAKĄKOLWIEK aktywnosc fizyczną.