Rozmowy o życiu z moimi podopiecznymi

Powiem szczerze. Od nikogo nie uczę się tak dużo o życiu jak od moich dziewczyn na treningach. Uwielbiam je za to Na tapecie: robienie awantur swojemu partnerowi z powodu patrzenia na atrakcyjną kobietę.

Nie ma się co oszukiwać siłownia to miejsce, w którym można spotkać przeróżnych ludzi, również tych, na których miło się zerka. Zapytałam Was ostatnio na story: czy uważacie że oglądanie się za atrakcyjną osobą będąc w związku jest ok czy nie. 100% mężczyzn powiedziała że jest to w porządku, natomiast zdania kobiet były bardzo podzielone (ciekawe dlaczego ).

Drogie Panie, same przyznajecie (mi i koleżankom) że lubicie trenować w towarzystwie „ładnych” mężczyzn i lubicie na nich zerkać mniej lub bardziej dyskretnie, ale na pytanie Waszego partnera: „czy on Ci się podoba” ostro zaprzeczacie. Bo nie wypada. Czemu nie wypada? Może jeśli same przyznacie „tak, widziałam przystojnego faceta na siłowni, podobał mi się” i pozwolicie na to swojej drugiej połówce nie trzeba będzie robić awantur pt.: „nie kłam przecież widzę, że Ci się podoba”.

To nie zmieni faktu, że mu się podoba. Po prostu się nie przyzna. No bo jak ma nie kłamać skoro przyznanie się grozi awanturą? Serio, jesteśmy ludźmi. Lubimy patrzeć na ładne rzeczy, dlaczego mamy udawać, że nie lubimy patrzeć na ładnych ludzi? Szczerość jest dużo bardziej atrakcyjna niż przypadkowa osoba spotkana na siłowni.

Zamiast marnować czas na dorabianie sobie do tego niestworzonych historii lepiej spędzić ten czas ze swoim (atrakcyjnym) partnerem. Na ładnych rzeczach. Przynajmniej tak mi się wydaje